Idiomy, które warczą – PSY, PSIAKI I PIESY. (cz. 1)

Pora na kolejną dawkę idiomów związanych ze zwierzakami! Były idiomy kocie, a dzisiaj.. psie! A co! Poprzednie mruczały, a dzisiejsze idiomy nam trochę powarczą. :)

labrador (1)Idiom? Co to jest? Da się to zjeść? Nie jemy tego (ale jak się bardzo chce to można!) i przypominam, że idiomem nazwiemy każde wyrażenie charakterystyczne dla danego języka. Jest to wyrażenie, którego nie możemy przetłumaczyć dosłownie, słowo po słowie. Zdarza się jednak, że niektóre idiomy są obecne w dwóch (lub trzech, czterech itd.) językach i mają takie samo znaczenie. W języku polskim idiomem będzie np. żyć jak pies z kotem.

Warczące, szczekające i śliniące się idiomy:

1. ”a dog’s life – pieskie życie, czyli takie troszkę smutne, nędzne, niewdzięczne, pełne trudności i mnóstwa wyrzeczeń.

paw (1)PRZYKŁAD: It’s a dog’s life being a teacher! Trust me! – Bycie nauczycielem to pieskie życie! Uwierz mi!

2. ”a dog collar” – ciekawa nazwa na koloratkę noszona kleryka. To sformułowanie odnosi się głównie do kościoła anglikańskiego

dog (3)

paw (1)PRZYKŁAD: He prayed for a while, adjusted his dog-collar and.. vanished in thin air. – Modlił się przez chwilę, poprawił swoją koloratkę i.. rozpłynął się w powietrzu.

3. ”to treat somebody like a dog” – traktować kogoś jak psa – paskudnie, wstrętnie, okrutnie. Psiaki są naszymi najlepszymi przyjaciółmi, a to sformułowanie tego niestety nie odzwierciedla. 

paw (1)PRZYKŁAD: You shouldn’t treat her like a dog.. Your mother deserves love and respect. – Nie powinieneś traktować jej jak psa.. Twoja mama zasługuje na miłość i szacunek.

4. ”dog eat dog” – najczęściej powiemy tak o czymś bezpardonowym, bezwzględnym, a także bez jakichkolwiek zasad. Może dotyczyć to wyścigu, walki o czyjeś względy lub po prostu o bycie w czymś najlepszym.

paw (1)PRZYKŁAD: It’s a dog eat dog competition – all my employees try to get my interest. – To bezwzględne współzawodnictwo – wszyscy moi pracownicy próbują zdobyć moje zainteresowanie.

dog (1)5. ”a shaggy-dog story” – opowieść kudłatego psa, czyli taka, która jest długa i zazwyczaj chaotyczna. Zabawna jest tylko przez wzgląd na swoją absurdalność, błahość i bezcelowość. Może to być także żart. A co do samego słowa shaggy.. kojarzycie bajkę ”Scooby Doo”? W języku polskim jedna z postaci z tej bajki to Kudłaty, natomiast w oryginale jest to Shaggy.

paw (1)PRZYKŁAD: I hate her shaggy-dog stories.. Even my dog wants to run away when he hears her voice! – Nienawidzę jej rozwlekłych opowiastek. Nawet mój pies chce uciec gdy słyszy jej głos!

6. ”between dog and wolf” – pomiędzy psem, a wilkiem! Na szczęście znaczenie tego idiomu nie jest tak straszne jak się wydaje! Oznacza on „pomiędzy zmierzchem, a świtem„.

paw (1)PRZYKŁAD: What were you doing between dog and wolf? I was freaking out here! – Co robiłeś w nocy? Wariowałam tutaj!

7. ”to work like a dog” – pracować bardzo, bardzo ciężko. Po polsku powiemy „tyrać jak wół”, „harować jak koń”, a i z mrówką też jakieś wyrażenie nam się znajdzie.

paw (1)PRZYKŁAD: She worked like a dog to pass all her exams. She deserves to suceed! – Pracowała jak wół by zdać wszystkie egzaminy. Zasługuje na sukces!

bulldog (1)8. ”to be dog-tired” – zmęczony, a może i nawet wyczerpany!

paw (1)PRZYKŁAD: I’m always dog-tired after a day at school. Kids need a lot of attention. – Jestem zawsze wyczerpany po dniu w szkole. Dzieciaki potrzebują wiele uwagi.

 

..psich idiomów jest o wiele więcej dlatego pewnego dnia na pewno do nich wrócimy! Osiem idiomów to jedynie maluteńka namiastka.

A może znasz angielskie idiomy z psiakami, których nie wymieniłam dzisiaj? Koniecznie wspomnij o nich w komentarzu. :)

Pozdrawiam, M.

joka (10)

(P.S. Joka podbiła łapką ten wpis i z wyprzedzeniem życzy Wam dużo odpoczynku i zabawy z Waszymi zwierzakami w weekend! paw (1))

Ten wpis został opublikowany w kategorii Słownictwo i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

18 odpowiedzi na „Idiomy, które warczą – PSY, PSIAKI I PIESY. (cz. 1)

  1. ~Kamila pisze:

    Ciekawe są te idiomy i muszę przyznać, że większość z nich słyszałam, bo są jednak dość powszechne :). Pozdrawiam i zapraszam

  2. ~Ewa (Ind) pisze:

    Następnym razem poproszę o coś bardziej przyjaznego psom.
    „Dog collar” mnie rozbawił. Zwłaszcza, że moja psina miała bardzo obfity kołnierz.

    • Martynka pisze:

      Postaram się, ale idiomy niezbyt kochają psy.. Zrobię co w mojej mocy! :)
      Tak – to określenie jest zabawne. Szczególnie gdy zna się jego dwa znaczenia – obrożę dla pieska i.. koloratkę. :D
      Pozdrawiam, M.

  3. Zawsze coś ciekawego znajduję w Twoich notkach o języku angielskim.

    Oj to fakt, czasem lepiej nie wiedzieć co autor miał na myśli tworząc jakąś nazwę zespołu.

    Pozdrawiam!

    • Martynka pisze:

      Bardzo mnie to cieszy! I mam nadzieję, że zawsze coś ciekawego dla siebie tutaj znajdziesz. :)
      No tak – niektóre zespoły mają szalone nazwy. :D
      Pozdrawiam cieplutko, M.

  4. ~L.B. pisze:

    Mnie właśnie zastanawia, skąd się biorą takie negatywne określenia związane z psami, które przecież są kochanymi zwierzętami, dobrymi, wiernymi, zapewniającymi poczucie bezpieczeństwa, takimi opiekuńczymi trochę nawet. A tu mamy ,,psią pogodę”, ,,pieskie życie”, ,,czuć się jak zbity pies”. Żadnych zwierząt nie można bić. Lubiłam oglądać ,,Scooby doo” :D. Joka śliczna! ;)
    Pozdrawiam. ;)

  5. ~boja pisze:

    Naprawdę można zjeść idiom? A czym to się je?

  6. ~Igomama pisze:

    Porządna (i jak zwykle bardzo przystępnie podana) porcja wiedzy.
    „Pieskie życie” i „traktowanie kogoś jak psa” powszechnie spotykamy w Polsce, ale reszta idiomów to dla mnie nowość.
    Dziękuję, a z Joką przebijam piąteczkę (a propos – śliczna jest:))

  7. Ciekawe idiomy, przyznam się, że nie wiedziałem o wielu z nich.

    No bo ja wiem, w niektórych gatunkach muzycznych takie nazwy to codzienność, poza zespołem właściwie nikt nie wie od czego mogą się one brać. :)

    Pozdrawiam!

    • Martynka pisze:

      Skoro ciekawe to się cieszę!
      Oj, tak – niektóre zespoły to mają takie nazwy.. że aż lepiej nie drążyć skąd im się wzięły. :D
      Pozdrawiam cieplutko, M.

  8. ~Fischer pisze:

    Zaskoczyłaś mnie wpisem.. ;-) Dorzuciłbym „call off the dogs” (zawieszenie broni w kłótni) i „barking dogs seldom bite” (ujadające psy rzadko gryzą). :-) Pieska niestety nie od paru lat nie mamy, ale za to nasze trzy koty wyrabiają normę. ;-)

    • Martynka pisze:

      Dziękuję za dodatkowe zwroty! Pierwszy jest dla mnie nowy, ale już go zapamiętałam. :D
      Trzy koty to prawdziwy ogrom puchowego szczęścia. Na zimę (i jesień!) w sam raz – mruczą, grzeją, a nawet poprzytulają.. :)
      Pozdrawiam serdecznie, M.

  9. ~jotka pisze:

    Ciekawe, że wiele niefajnych zwrotów nawiązuje do zwierząt, zwłaszcza do psów, a niesłusznie, np. pogoda pod psem ;-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>