Dziwne angielskie słowa – weird words. (część 1)

Skoro seria o ”false friends” będzie kontynuowana w 2017 roku, to pojawi się też seria o dziwnych i nietypowych angielskich słowach, czyli ”weird words”. Nieraz na korepetycjach uczeń pytał mnie o dziwne słowo w języku angielskim, bo przecież „Pani tyle wie i na pewno zna jakieś fajne słowa”. Ciekawość to pierwszy stopień do… wiedzy! Język angielski bogaty jest w różne smaczki – bardziej lub mniej dziwne, ale dziwne. 

False friends” podzieliłam na dyszki, a ”weird words” opanujemy sobie piąteczkami! Przedstawiam Wam pierwszą pionę nietypowych angielskich słów:

1. ”a curmudgeon” /kəˈmʌdʒ.ən/ – ktoś, kto jest ciągle zdenerwowany lub zły (szczególnie starsza osoba). Można tak też powiedzieć o mnie, bo mam swoje horrory-humory-zmory. Jak każdy, no nie?

PRZYKŁAD: Dear Lord, why do you have to behave like an old curmudgeon? – Dobry Boże, dlaczego musisz zachowywać się jak stary zrzęda/ mruk/ gbur?

2. ”dumbfounded” /ˌdʌmˈfaʊndɪd/ - bardzo zaskoczony, wprawiony w osłupienie, a rozbijając słowo i tłumacząc je wprost mamy: ”dumb” – głupi, ”found”- znaleziony (od ”find”), czyli znalazłam głupa!

PRZYKŁAD: He was dumbfounded when he realised that Alice Cooper is a man. - Był zaskoczony gdy zrozumiał, iż Alice Cooper jest mężczyzną.

turkey 2

3. ”gobbledygook” (również: gobbledegook) /ˈɡɑb·əl·diˌɡʊk/ – prawdopodobnie jest to słowo dźwiękonaśladowcze , które naśladuje odgłosy indyka (podobne, prawda?). Co oznacza? Jest to nieformalne określenie na nonsens lub bardzo skomplikowany język, którego nie jesteśmy w stanie zrozumieć, czyli.. bełkot.

PRZYKŁAD: I can’t understand your gobbledygook. Are you a turkey or what? – Nie rozumiem Twojego bełkotu. Jesteś indykiem czy co?

4. ”lackadaisical” /ˌlæk.əˈdeɪ.zɪ.kəl/ – określenie osoby, która jest leniwa, nie ma ochoty niczego robić, nie wkłada wysiłku w to, co robi.

PRZYKŁAD: The food was great but the service was lackadaisical. – Jedzenie było świetne, ale obsługa była apatyczna/ mdła / bez życia/ niedbała.

5. ”poppycock” /ˈpɑː.pi.kɑːk/ – pierwsze skojarzenie – piękny czerwony mak! Niestety, ale z makiem ma niewiele wspólnego (chyba, że pomyślimy o powiązaniu z „figą z makiem”). Jest to kolejne słowo określające nonsens.

PRZYKŁAD: All his words are pure poppycock . Don’t listen to him! – Wszystkie jego słowa to czysty nonsens. Nie słuchaj go!

Pierwsza piona za nami! Kolejne piony będę przemycać pomiędzy wpisami o czystej fonetyce.. Brzmi poważnie i strasznie, ale nie będzie tak źle! Grudzień był miesiącem ciekawostek i przyjemności – zaczęło się od pisania o jemiole oraz o różnicy w wymowie w  ”Christ” i ”Christmas”, a skończyło się na pierwszej pionie WW, czyli ”weird words”.

Cudownego Nowego Roku życzę!

Do napisania w 2017, M.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ciekawostki i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

14 odpowiedzi na „Dziwne angielskie słowa – weird words. (część 1)

  1. ~Leseratte pisze:

    „Gobbledygook” właśnie stało się moim ulubionym angielskim słówkiem! :p

    • Martynka pisze:

      A cześć!
      Dobrze, że słówko, a nie moja artystyczna wizja indyka. :D
      Pozdrawiam, M.

      • ~Leseratte pisze:

        W święta miałam okazję trochę porysować i podpatrzeć mistrzów (czyli dzieci z mojej rodzinki – gdzie znajdę lepszych artystów do podglądania przy pracy ? :p ). Już nic mnie nie zdziwi jeśli chodzi o wizje artystyczne!
        Nawet spoko ten indyk.

        • Martynka pisze:

          Cieszę się, że mój indyk jest spoko! Bardzo lubię rysować z dzieciakami, ale rzadko mam okazję.. Mają nieograniczoną wyobraźnię, a to jest piękne!
          Sylwestrowe buziaki, M.

  2. ~Haniamrok pisze:

    Tych słów nie znałam, może kiedyś słyszałam (ale dawno i nieprawda). A uczymy sie całe życie. Dziękuję :)
    Martynko, rzadko odpowiadam na swoim blogu na komentarze, bo wydaje mi się, że moi znajomi już do tego przywykli i nie odwiedzą mnie drugi raz pod tym samym wpisem. A ja chciałam Cię zachęcić (jeszcze bardziej) do Pragi. Jest niezwykła. Ale doceniłam to dopiero, gdy byłam tam drugi raz, już po maturze. Bo pierwszy raz z rodzicami, jako 11-letnie pacholę byłam rozczarowana takim szarym kamiennym miastem z wąskimi ulicami. To była reakcja po zielonym i kolorowym Budapeszcie, który widziałam wcześniej. Ale Praga ma klimat, ma urok, w tych wąskich zaułkach, gdzie obcujemy z żywą historią, z oryginałami (nie z dekoracjami – jak czasem z nostalgią myślę o warszawskiej Starówce). I proszę, nie zwracaj się do mnie per Pani. Czuję się wtedy starowinką, a jeszcze nie jestem ;) No i na blogach wszyscy jesteśmy równi :)
    Wspaniałego Nowego Roku Ci życzę, oby spełniły się zamierzenia i obyś miała wiele planów:)

    • Martynka pisze:

      Dobry wieczór!
      Czytanie Twoich (już nie „Pani”) komentarzy to dla mnie przyjemność! Ja często wracam do wpisów, które komentowałam – mam taki nawyk. Na komentarze również odpowiadam u siebie, ale dla Ciebie zrobię wyjątek i napiszę również na Twoim blogu żeby wymiana zdań była dopięta na ostatni guzik. :)
      Wycieczki do Pragi naprawdę nie mogę się już doczekać! Nie wiem czy to przez wzgląd na to, że to właśnie Praga, czy też przez to z kim mam się tam wybrać. To nasza pierwsza wspólna podróż więc proszę trzymać kciuki! Mam nadzieję, że dostrzegę urok tego miasta, a dostrzegać piękno bardzo lubię.. Często się zagapiam, zatrzymuję i podziwiam. Na szczęście nie zdarza mi się to już na środku przejść dla pieszych.
      Dziękuję za życzenia i wzajemnie. Wiem, że już życzonka składałam, ale życzeń nigdy dość!
      M.

  3. ~L.B. pisze:

    Horrory-humory-zmory – genialne. Jestem fanką Twoich porównań, tak, już to mówiłam, nie zaszkodzi powtórzyć. ;) Pierwszego słowa nawet nie jestem w stanie wypowiedzieć ;D, ale za to 2, znalazłam głupa to jest najlepsze weird words ze wszystkich tutaj wymienionych (w sensie określenia).
    Szczęścia w nowym roku, M.! ;)

    • Martynka pisze:

      A witam serdecznie! (To chyba mój pierwszy komentarz zaczynający się od „a witam”, a nie od „witam” – czas na zmiany i na odejście od mojego sztywnego „witam”!)
      Cieszę się, że mam fankę, która lubi się powtarzać w komplementach. :D Miałam mnóstwo frajdy podczas szukania dziwnych słówek i przy okazji się ich nauczyłam. No dobrze.. Przyznam się.. Kojarzę 3 z 5, ale to nadal spoko! Nie od razy Rzym zbudowano i nie od razu wszystkie słówka wkuto.
      Dziękuję i również życzę duuuuuużo szczęścia w 2017!
      Pozdrawiam, M.

  4. ~jotka pisze:

    Tych wyrazów nie znałam, więc po raz kolejny dziękuję za ciekawostki :-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>